Organizacja charytatywna, nr rej. 1160617

Czym jest przemoc w rodzinie?

Przemoc można podzielić na:

  • fizyczną – naruszenie nietykalności fizycznej, czyli: szarpanie, kopanie, popychanie, krępowanie ruchów, policzkowanie, ciągnięcie za włosy, duszenie, przypalanie papierosem.

  • psychiczną – naruszenie godności osobistej, czyli: poniżanie, wyśmiewanie, wyzywanie, ciągł krytykowanie, oskarżanie, grożenie, szantażowanie, ograniczenie kontaktów z innymi ludźmi, ograniczanie snu, pożywienia, wmawianie choroby psychicznej.

  • seksualną – naruszenie intymności, czyli: gwałt, wymuszanie pożycia seksualnego, wymuszanie nieakceptowanych zachowań seksualnych, dotykanie miejsc intymnych, zmuszanie do współżycia z innymi osobami.

  • ekonomiczną – naruszenie własności, czyli: odawianie pieniędzy na utrzymanie, odbieranie zarobionych pieniędzy, zakazywanie podjęcia pracy, kradzież, sprzedawanie dóbr wspólnych bez ustalenia.

  • zaniedbanie – naruszenie obowiązku opieki ze strony bliskich osób, czyli brak środków na utrzymanie, pozbawienie jedzenia, ubrania czy dachu nad głową, brak pomocy w chorobie, uniemożliwienie korzystania z miejsc takich jak mieszkanie, kuchnia czy łazienka.

 

Skutki każdego rodzaju przemocy są zawsze bardzo dotkliwe. Osoba pokrzywdzona niejednokrotnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że stała się ofiarą i potrzebuje pomocy. Poza oczywistymi skutkami przemocy fizycznej, takimi jak obrażenia ciała, siniaki, stłuczenia czy zadrapania, występuje szereg niewidocznych dla oczu symptomów takich jak bezsenność, zespół stresu pourazowego, obniżona samoocena, bezpodstawne poczucie winy, strach, utrata nadziei, czy obawy przed życiem bez sprawcy przemocy. 

Zespół stresu pourazowego 

Zaburzenie to jest wynikiem poważnych sytuacji zewnętrznych, takich jak narażenie na utratę życia lub zdrowia. Zasadniczo źródłem stresu pourazowego mogą być klęski żywiołowe, wojny, wypadki drogowe, przestępstwa, przemoc w rodzinie czy gwałt. Jeśli mówimy o przemocy, już sama groźba jej użycia może wywołać silne skutki psychiczne u ofiar. Bardzo często sprawcy przemocy potrafią tylko spojrzeniem lub charakterystycznym zachowaniem wywołać u swoich ofiar paraliżujący strach i uległość. Zespół stresu pourazowego prowadzi do nienaturalnych zachowań podczas zwykłych czynności. Ofiara może odczuwać trudności w koncentrowaniu się, wybuchy gniewu, zwiększone pobudzenie, przesadne reakcje na prozaiczne sytuacje.

Uzależnienie od sprawcy i mechanizm działania przemocy

Sprawca przemocy niejednokrotnie próbuje od siebie uzależnić ofiarę. Najczęściej próbuje wpłynąć na jej poglądy, przekonania, uczucia, postawy, tak aby łatwiej mu było manipulować całym życiem ofiary. Początkowo może to być jedynie próba zmiany światopoglądu i sposobu postrzegania poszczególnych wydarzeń, natomiast często taka próba rozwija się do stopniowego odcinania ofiary od kontaktów  z innymi ludźmi. Sprawca krytykuje znajomych, czy rodzinę partnera, wyraża niezadowolenie z pracy ofiary, czego skutkiem jest powolne odcinanie się od całego świata, który ofiara budowała latami. Kiedy sprawca przemocy postawił na swoim, a jego ofiara zaprzestała kontaktów ze światem zewnętrznym, sprawca zaczyna niszczyć wizerunek ofiary w jej głowie. Zaczyna przypominać jej poniżające sytuacje, przedstawia ją w najgorszym świetle tak, aby po czasie sama stwierdziła, że zasługuje na takie traktowanie. Gdy ofiara uwierzyła, że powinna być poniżana, bo na to zasługuje, sprawca aby spotęgować strach , demonstruje swoją siłę, grozi, zmusza ofiarę do robienia upokarzających czynności, pod groźbą skrzywdzenia jej lub dzieci. Aby jeszcze bardziej przywiązać do siebie ofiarę, sprawca od czasu do czasu okazuje pobłażliwość. Zaprasza na kolację, kupuje kwiaty, prezenty, zachowuje się jak w normalnym związku . Cały ten mechanizm powoduje całkowitą zmianę obrazu własnej osoby. Ofiara zaczyna myśleć o sobie jak o kimś gorszym, jest wyczerpana, ponieważ całe jej życie kręci się wokół zaspokajania potrzeb swojego partnera. Bardzo trudno jest wydostać się z takiego stanu. Ofiara tak głęboko wierzy, że sprawca postępuje słusznie, że nie potrafi dostrzeć problemu. U ofiary pojawia się bezsilność, brak chęci do jakichkolwiek zmian. Tzw. wyuczona bezradność zdaża się bardzo często u ofiar przemocy, natomiast najbardziej narażone na nią są osoby w młodym wieku, pozostające długi okres w krzywdzącym związku jak również w momencie, gdy kobieta nie ma wpływu na żadną sytuację czy decyzję przez długi czas.

Najważniejszym morałem, jaki płynie z opisanych mechanizmów, jest to, że każda ofiara była kiedyś poza krzywdzącym ją związkiem, prowadziła swoje życie własnymi siłami i była w stanie to robić. To, czego nauczył ją sprawca da się oduczyć przy odpowiednim wsparciu specjalistów i bliskich osób. Niezależnie ile lat ofiara przebywała w krzywdzącym związku i czy to pierwsza taka relacja – zawsze jest czas na zmianę i zawsze ta zmiana jest tak samo możliwa.

Przemoc w rordzinie to sprawa prywatna i nie można się wtrącać

Jest zupełnie na odwrót. Brak reakcji, też jest reakcją. Brak pomocy ze strony otoczenia powoduje, że wszyscy uczestniczą w krzywdzeniu ofiary. Odpowiedzialność za życie lub zdrowie człowieka zawsze leży po stronie każdego ze świadków.

Przemoc zdarza się tylko w rodzinach z marginesu społecznego

Przemoc kojarzy się zazwyczaj z biednymi rodzinami najczęściej z problemem alkoholowym. Nie ma sensu pisać, że to nieprawda. Niemniej jednak jest to duże uproszczenie. Znaczący problem mają też rodziny tradycyjne, często wykształcone na wysokim stanowisku. Takiemu sprawcy znacznie łatwiej jest silnie uzależnić swoją ofiarę, ponieważ ma szeroki wachlarz możliwości, może ją zastraszyć nie tylko psychicznie, ale także finansowo.

Przemoc = bicie 

Nic bardziej mylnego. Oczywiście jest to jedna z form przemocy, natomiast sprawca stara się zawsze, aby nikt z otoczenia nie wiedział o tym, co się dzieje w jego domu. Dlatego też często znęca się nad swoją ofiarą psychicznie, straszy zabraniem lub skrzywdzeniem dzieci. Gwałt to również przemoc, w małżeństwie często kobieta uważa, że seks to jej powinność, bo przecież jest żoną. Ofiara może uważać, że w małżeństwie nie ma mowy o gwałcie, ale należy pamiętać, że tworząc związek czy to partnerski czy małżeński, dalej pozostajemy oddzielną jednostką która może nie mieć na coś ochoty. Kolejna forma przemocy jest ukryta w domowych finansach. Bardzo często kobieta po porodzie postanawia pozostać w domu, niejednokrotnie mąż namawia ją do pozostania przez dłuższy okres bez pracy. Jest to sytuacja, którą potem wykorzystuje, aby szantażować swoją partnerkę. Pozostawiona bez środków do życia ofiara musi się zgodzić na wszystko, co zapewni jej lub jej potomstwu byt.

Jestem z nim dla dobra dzieci

Dobra mama to szczęśliwa mama. Dziecko bardziej niż ktokolwiek inny zauważy, że w domu dzieje się coś niedobrego. Należy pamiętać, że w okresie dorastania silne bodźce z otoczenia wywołują skutki na całe życie. Dziecko kształtuje się w nieprwidłowym otoczeniu, co później powoduje trudności w nawiązywaniu poprawnych relacji z innymi, problemy z nazywaniem uczuć. Dziecko w przyszłości może mieć problem z wzorcem bycia kobietą czy mężczyzną, ponieważ jedyny obraz dla niego to relacja sprawca i ofiara.

Dziecko musi mieć ojca

To prawda, ale nie za wszelką cenę. W dzisiejszych czasach istnieje mnóstwo form kontaktów dziecka z rodzicem i nie musi być to jednoznaczne z przebywaniem pod jednym dachem.

To wszystko przez alkohol. Jak przestanie pić to będzie lepiej

Nie ma żadnej gwarancji na to, że po zaprzestaniu picia partner przestanie być agresorem. Oczywiście alkohol wzmaga agresję, ale to są dwa różne problemy. Jeśli partner zdecydował się na leczenie alkoholizmu, powinien zdecydować się również na leczenie z używania przemocy. Więcej na temat związku alkoholu z przemocą można znaleźć tutaj.

Ofiara jest sobie sama winna 

Bardzo częstym myśleniem jest, że ofiara jest irytująca, on wrócił z pracy a ona go prowokowała, bo on był zmęczony, itp. Należy pamiętać, że odpowiedzialność za stosowanie przemocy spoczywa zawsze na sprawcy. Nie ma sytuacji, w której można pozbawić kogoś godności.

To był jednorazowy incydent 

bardzo rzadko przemoc to jednorazowy incydent. Jeśli zdarzyło się, że ktoś Cię skrzywdził, to choćby był to ten pierwszy i ostatni raz według jego zapewnień, należy podjąć stanowcze kroki wobec sprawcy. Bardzo dużo organizacji pomaga w radzeniu sobie z agresją.

Sprawca przemocy to osoba chora psychicznie

Nie ma związku między przemocą a chorobami psychicznymi. Używanie przemocy to zawsze demonstracja siły i patologiczna próba wymuszenia tego, czego sprawca w danym momencie chce.

Rząd brytyjski definiuje przemoc w rodzinie jako: „jakiekolwiek zachowanie lub wzorzec zachowania, w którym używa się kontroli, przymusu, gróźb, przemocy lub znęcania się (fizycznego, psychicznego, seksualnego, finansowego) pomiędzy osobami powyżej 16 roku życia, które są lub były w związku lub które są członkami rodziny, bez względu na płeć lub seksualność”.

Do przemocy dochodzi nie tylko w małżeństwie, można jej doświadczać ze strony byłego partnera, chłopaka, rodzeństwa i innych członków rodziny. Najczęstszymi ofiarami przemocy są kobiety, ale zdarza się, że są nimi również mężczyźni.

Przemoc w rodzinie nie zawsze wiąże się z przemocą fizyczną i może przybierać różne formy. Jest to wzorzec agresywnego i kontrolującego zachowania, poprzez które sprawca próbuje uzyskać władzę nad ofiarą.

O przemocy możemy mówić, gdy zaistnieją dwa podstawowe warunki. Po pierwsze przemoc służy przede wszystkim realizacji celów jednostki, która ją stosuje. Po drugie, przemoc jest działaniem możliwym wtedy, kiedy istnieje nierównowaga sił, jest nadużyciem własnej przewagi fizycznej lub społecznej (to znaczy władzy) po to, aby wymusić na drugim człowieku określone zachowanie. Przemocą zatem należy nazwać wszystkie nieprzypadkowe akty naruszające osobistą wolność jednostki, które przyczyniają się do fizycznej albo psychicznej szkody drugiego człowieka i które wykraczają poza społeczne normy wzajemnych kontaktów międzyludzkich.

Mity o przemocy